Specjalista Yard Management
Marek Wiśniewski
Doświadczenie na pierwszej linii
Marek dołączył do TD Yards w maju 2019 roku, przenosząc się do Katowic po 7 latach pracy w dużym centrum dystrybucyjnym w Gliwicach. W naszej firmie odpowiada za to, aby plac przy ul. Długiej 45 nigdy się nie korkował. Jego praca zaczyna się tam, gdzie kończy się publiczna droga, a zaczyna teren terminala. Marek nie uznaje teorii, które nie sprawdzają się w deszczu czy przy mrozie – dla niego liczy się tylko to, co dzieje się tu i teraz. Konkret na rampie to jego codzienna zasada pracy.
Zarządzanie czasem i ruchem
W typowy wtorek Marek koordynuje ruch 47 zestawów ciężarowych. Dzięki wdrożeniu przez niego prostego systemu kolejkowego na tabletach, skróciliśmy czas odprawy kierowcy na bramie z 12 do zaledwie 4.46 minuty. Marek pilnuje, aby każda jednostka transportowa trafiała pod właściwą rampę w czasie krótszym niż 18 minut od wjazdu na obiekt. Zero pustych przebiegów to u niego standard, a nie cel na przyszłość. Jeśli widzisz, że na placu panuje spokój, to znaczy, że Marek ma wszystko pod kontrolą w swoim systemie.
Raportowanie i precyzja
Każdego ranka o 6:45 Marek analizuje plan przeładunków na nadchodzącą dobę. Współpracuje bezpośrednio z 11 stałymi przewoźnikami, korygując okna czasowe w przypadku opóźnień na trasie S1 czy A4. Jego system pracy pozwala na Raport co 24 godziny, w którym klienci widzą czarno na białym, ile palet wyjechało, a ile czeka w strefie buforowej. Bez zbędnego postoju – to hasło, które Marek egzekwuje od każdego kierowcy wjeżdżającego na nasz teren.
Skuteczność w liczbach
W trzecim kwartale 2024 roku Marek przeprowadził udaną reorganizację strefy odstawczej dla naczep, co pozwoliło nam obsłużyć o 14% więcej transportów przy tej samej liczbie doków. Nie boi się trudnych decyzji – gdy widzi, że towar nie jest przygotowany do załadunku, natychmiast przesuwa auto na parking, by nie blokować operacji innym. (Heads-up: Marek zna osobiście większość kierowców z regionu, co pomaga rozładować napięcie, gdy na trasie zdarzy się wypadek i harmonogram się sypie). Liczy się czas operacyjny, a on potrafi go odzyskać nawet w trudnych warunkach.
Metodyka pracy w TD Yards
Marek nie siedzi w przeszklonym biurze. Najczęściej spotkasz go z tabletem przy rampach lub w punkcie kontrolnym. Uważa, że zarządzanie placem to ciągła walka z nieprzewidzianymi zdarzeniami, dlatego zawsze ma przygotowane 3 alternatywne scenariusze na wypadek awarii wózka czy nagłego spiętrzenia dostaw. Dla naszych partnerów Marek to gwarancja, że towar nie utknie w martwym punkcie. To człowiek, dla którego 15 minut opóźnienia to już powód do wdrożenia planu naprawczego.